Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Miały być zdjęcia motywujące, ale wyszło bardzo erotycznie. Miały być też brzuchy, ale nadmiar pup wykluczył brzuszki...
Tak więc dawka (moim zdaniem) apetycznych zdjęć na dziś, aby nie zapominać, że od nic nie robienia to tyłek niestety tylko rośnie, a nie na odwrót (a szkoda)...
....
Plus
Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.
Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.
I na moją bezsenność "Bezsenność" Kinga mam. Kiepskie lekarstwo.
Bless:*
Dziś dzień ogarniania wszystkiego. Czas powoli wracać do prawdziwego życia. Wszytko nareszcie się układa.
*Jestem cała, zdrowa i szczęśliwa*
Posprzątałam mój pokój, poukładałam książki, notatki też równe, zapaliłam świeczkę, poprawiłam zdjęcie w ramce, włączyłam muzykę i zabieram się do pracy. Lepiej późno niż wcale (ostatnio też dowiedziałam się: lepiej późno niż w ogóle.
Jutro dodam zdjęcia jakiś pup i brzuchów. Ponieważ nie mogę się przemęczać przez 2 miesiące, to chcę pamiętać, że nie idzie to w parze z obżarstwem. A pochłaniam ostatnio wszystko
Bless:*
+ znalazłam fryzjerkę, która zrozumiała podciąć końcówki!!!!!
+ przyjemna rozmowa,
+ miły spacer,
+ redd`s i pudding czekoladowy.
Ostatnio męczą mnie sny w wersji HD. Pojawiają się w nich zmarli.
Mój komputer zwany Dżoszem testuje moją cierpliwość, gdy co 10 sekund miga ekran, a Dżosz właśnie domaga się sterowników. Zastanawiam się kiedy trzasnę w ekran i po sprawie.
Zawsze miałam słabość do motywu czaszki

i niepokoi i przyciąga. Naprawdę lubię to! Pozostając w temacie przeszłych spraw, dość nieżywych, kilka fotografii:
Ostatnie zdjęcie zrobiło na mnie wrażenie.
Bless
Majówka zakończona. Jestem szczęśliwa, bo wszystko się udało.
Dziś słucham future islands.
Maluje paznokcie na żółto i czekam na poniedziałek.
Kilka inspiracji wrzucam w ten słoneczny dzień.
-
kupmitrumne:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›